Superwęch nie jest wrodzony

0
89

Światowej klasy “nosy” w przemyśle perfumeryjnym i winiarskim nie rodzą się z nadzwyczajnym zmysłem węchu, lecz nabywają go poprzez lata zawodowego wąchania, według najnowszego badania.

Doświadczenie

Dzięki doświadczeniu w którym udział brali nowicjusze i weterani tworzenia perfum francuscy naukowcy odkryli, że zdolnośc do wykrywania i identyfikowania setek, a nawet tysięcy różnych zapachów zależy praktycznie całkowicie od rygorystycznego treningu. “Aby zostać “nosem” należy ćwiczyć, właśnie tak, jak pianista gra swoje gamy,” powiedział Jean-Pierre Royet, neuronaukowiec z Uniwersytetu Clauda Bernarda w Lyon, we Francji, główny twórca badania opublikowanego w tym tygodniu w magazynie Human Brain Mapping. Z biegiem czasu badanie wykazało także, że aktywność w mózgu jest przesuwana z obszaru, który reguluje świadomy wysiłek, do okolicy, w której działania są wykonywane automatycznie, podobnie jak oddychanie czy połykanie. Sprawia to, że możliwe jest przejście od kompetencji technicznej do artyzmu, twierdzą naukowcy. W taki sam sposób, w jaki muzycy stają się bardziej kreatywni w momencie, gdy już nie muszą koncentrować się na technicznej wirtuozerii, wielcy twórcy perfum mogą wyczarować nowe zapachy po prostu wyobrażając je sobie – i mieszając w pamięci zapachy poszczególnych składników.

Poprzednie badanie wykazało, że stały trening zmienia aktywnośc mózgu muzyków i atletów, lecz nikt dotąd nie badał, czy to samo miałoby miejsce w przypadku zmysłu olfaktorycznego, czyli , zdolności do wykrywania zapachów. Any to zbadać, Royet i współpracownicy zwerbowało 28 ochotników, z których jedna połowa była studentami sztuki tworzenia perfum, a drugą połowę stanowili twórcy zapachów z pięcio- do 35-letnim doświadzczeniem w branży. Naukowcy skanowali mózgi obu grup podczas dwóch rodzajów testów. W pierwszym osoby te zostały poproszone o zidentyfikowanie tuzina zapachów wybranych ze standardowej palety 300 substancji chemicznych. W drugim, wyobrażali sobie oni zapachy po popatrzeniu na ich nazwy chemiczne. Obie grupy osiągnęły dobre wyniki punktowe w dwóch testach, lecz nie jest zaskoczeniem, że starsi zawodowcy byli bardziej trafni i szybsi, szczegolnie jeśli chodzi o wyszukiwanie informacji o zapachach w pamięci.

Zaskoczenie badaczy

To co zaskoczyło badaczy, to aktywność różnych części mózgu u obu tych grup. Dla nowicjuszy czyność była bardziej skupiona w obszarze nazywanym korą czołową, odpowiedzialnym za świadomą percepcję. U weteranów wąchania neurony zapalały się silniej w zakręcie hipokampa, obszarze zaangazowanym w przywoływanie informacji z pamięci i wyobrażenia myślowe. “Nasze odkrycie pokazuje nadzwyczajną zdolność mózgu do adaptacji do wymagań środowiskowych i reorganizacji po nabraniu doświadczenia,” stwierdził Royet w rozmowie telefonicznej. Pokazują one także, że wyobrażenia myślowe zapachów rozwijają się w trakcie codziennej praktyki i nie są umiejętnością wrodzoną.

Nie wszyscy eksperci zgadzają się ze stwierdzeniem, że wykrywanie zapachów jest wyłącznie  kwestią uczenia się. Patrick Mac Leod, były szef Laboratorium Neurobiologii Zmysłów, niedaleko Wersalu, powiedział, że próg wykrywania zapachów różni się drastycznie. “Dwóch ludzi nigdy nie odbierze zapachu tej samej rezczy w taki sam sposób.” zauważył.  Kiedy odbieramy zapach dokładny charakter odczucia które powstaje zalezy w tym samym stopniu od obserwatora, jak i przedmiotu. Doświadczalnie pokazał on, że mała ilość danej cząsteczki może być niewykrywalna dla jednej osoby, podczas gdy jest łatwo wyczuwana przez inną. Dla różnych substancji może być odwrotnie. Progi te mogą się bardzo różnić u różnych osób – nawet o współczynnik tysiąca. Mac Leod wskazuje także na to, że genom ludzki zawiera prawie 350 genów węchowych – o wiele więcej niż dla wzroku czy słuchu, z czego wynika wysoko indywidualna zdolnośc do wykrywania zapachów. Twierdzi on, że nie da się zmienić kogoś, kto jest nieczuły na konkretną cząsteczkę w kogoś, kto dobrze ją wyczuwa. Ale nawet te różnice w percepcji i genach, jak sam przyznał, nie zmieniają podstawowego stwierdzenia, że ćwiczenie czyni mistrza, jesli chodzi o „wywąchanie” różnicy pomiędzy różnymi winami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here