Cukier szkodzi na równi z alkoholem i nikotyną?!

0
122

Życie jest częściej słone niż słodkie, ale z nadmiarem cukru nie należy przesadzać. Nie tylko z uwagi na zasadę „co za dużo, to niezdrowo”; o odstawieniu słodyczy decydują bowiem również względy medyczne. Zdaniem naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego cukier to poważne zagrożenie dla organizmu, a jego sprzedaż należy uregulować na podobnej zasadzie, co handel papierosami i alkoholem.
Podstawowym argumentem na rzecz „rzucenia” produktów o sporej zawartości cukru jest spora liczba chorób, które powoduje ten związek. Otyłość, zaburzenia układu krążenia, zaburzenia czynności wątroby to tylko początek listy. Na łamach fachowego pisma Nature opublikowano dyskusję specjalistów, w której padają głosy sugerujące, że pochłanianie dużych ilości cukru to powolna śmierć. Statystyki szokują: corocznie 35 milionów osób umiera wskutek powikłań wynikających z jego nadużywania (Daily Mail).
Robert Lustig, lider amerykańskiego zespołu badawczego, podkreśla, że cukier w swoim działaniu jest podobny do alkoholu. Obie substancje są łatwo dostępne, wpływają na organizm toksycznie i uzależniająco, a ich wymiar ogólnospołeczny jest negatywny. Słodycze to nie tylko najczęstsza przyczyna otyłości, ich negatywna rola polega także na hamowaniu metabolizmu, wzroście ciśnienia krwi, zaburzeniach gospodarki hormonalnej i upośledzeniu wątroby.
Niestety, edukacja dzieci i uświadamianie zasad prawidłowego odżywiania sprawdza się „na krótką metę”. Zdaniem Lustiga skuteczniejszym rozwiązaniem może być opodatkowanie słodyczy i podwyższenie cen słodzonych napojów, nawet o 100%. Neuroendokrynolog zaznacza, że kolejnymi krokami powinny być ograniczenia wiekowe i sprzedaż cukru jedynie osobom pełnoletnim.
Nie mówimy o całkowitym zakazie sprzedaży – komentuje dr Laura Schmidt, również pracownica Uniwersytetu w Kalifornii – Chcemy po prostu ratować ludzkie życie. Produkty bez cukru powinny być tańsze i łatwiej dostępne.
Sytuacji nie poprawia stały wzrost spożycia słodyczy, które w ciągu 50 lat niemal potroiło się. W efekcie obecnie jest na świecie więcej osób otyłych niż niedożywionych. Naukowcy wysuwają wniosek, iż jedynym ratunkiem dla amatorów „wszelkiego słodkiego” może okazać się interwencja państwa. Przykładem jest wprowadzenie zakazu palenia w miejscach publicznych, które znacząco ograniczyło ilość chorób u biernych palaczy.
Głos badaczy z Kalifornii jest na razie uważany w środowisku medycznym za dość radykalny. Barbara Gallani Food and Drink Federation (Wielka Brytania) uważa, że szkodliwy wpływ słodyczy ujawnia się dopiero przy ich regularnym nadużywaniu. Jak mówi, Przyczyny chorób wymienionych przez moich kolegów z Uniwersytetu Kalifornijskiego są zróżnicowane. Nie można więc w badaniach skupiać się tylko na jednym produkcie. Kluczem do dobrego zdrowia jest zbilansowana, zróżnicowana dieta i aktywność fizyczna.  

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here